Archiwum

Archiwum dla Listopad, 2009

^_^

Noc z przyjacielem - pozyskiwanie obcego kapitalu. |+| Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow. |+| Miod, chociaz slodki, nadmiarem slodyczy tlumi apetyt i sprowadza mdlosci. Kochaj z umiarem. |+| Twoje SMS-y

Znowu mała przerwa

Listopad 25th, 2009
Komentarze są wyłączone

Hejuś :*
Image Hosted by ImageShack.us
Pierwsze co dzisiaj powiem to to, iż bardzo wkurza mnie moja klawiatura -_- Nie dość, że nie ma polskich znaków to teraz jeszcze jakieś dziwaki mi wyskakują ;P Taki żywot z tym komputerem. Już jutro wielki dzień… A może i nie ;P Mam niestety te moje urodzinki… Wielka udrenka dla sąsiadów, ponieważ jutro moje święto i musze się powyżywac na ludziach :D He he. Nawet Ba-bie nie dam sobie zaleźć za skórę ;) Dzisiaj w budzie troche sie podziało. Na pierwszej lekcji, czyli angliku mieliśmy kartkówkę z jedzenia (łatwizna). Później pani powiedziała, że będzie pytać czytania. Nio zostało jakieś cztery osoby w tym JA :P Jednak pani nie zdążyła mnie zapytać Pytała Krzyśka i Venoma -_- Po angliku mieliśmy przyrkę. Zaczynamy robić wreszcie te rzeczy geograficzne :D Kocham to. Kilometry kwadratowe itp. itd. Patrzałam i zauważyłam, iż później w książcę są krajobrazy Skandynawi!! Jak pani będzie pytać o Finlandię to ja zaraz wszystko mogę powiedzieć :D He he. Na koniec lekcji zebrała zeszyty z tymi naszymi zwierzakami, które musieliśmy opisać. Mi sie trafił… Szympans -_- Heh… Dylka miała goryla He he. Kaśka żyrafkę, a Betka… Nie wiem nawet :P Nie mieliśmy plastyki, tylko drugi anglik. Pani kazała nam zrobić jakieś dwa banalne zadanka. Przy tym powiedziała, że dokończy pytanie z czytania. Ja oczywiście powiedziałam na cały głos:
“Wiem, że teraz będę ja.”
No i niestety pani powiedziała:
“Dominika, do biurka.”
OLABOGA :D He he. Co ja po angielsku czytać nie umie :P Gdy czytałam niektóre słówka to przypominało mi się parę piosenek Rasmusków :D He he. Później jeszcze tłumaczonko i jak dane słowo jest po angielsku.
Potem była moja znienawidzona lekcja… POLSKI. Wszyscy się ze mnie nabijają, że ja bym wolała 50 historii niż jeden polski -_- Ale taka prawda! Pamiętam jak w piątej klasie ględziłam, że wolę 1000 matematyk niż jedną technikę Wtedy jakoś lubiałam matmę :) Teraz troszke mi się znudziła, bo jakies głupie rzeczy są. Jednak najlepsza geometria jest :D Na tym polskim mieliśmy dokańczać nasza dyskusję. Ja coś pod nosem mruczałam :P He he. Niestety zakończyło się tragicznie. Trzy osoby- Broda, Kara i chyba Venom dostali po 6 -_- Pozostałym po jedynce strzeli pewnie :P Heh… To będzie moja trzecia jedynka w tym półroczu (no to już REKORD!). Na szczęście nie było matmy i byliśmy zwolnieni do domu. Przynajmniej tyle. Jutro jedziemy do planetarium (YEAH! Choź raz wolne w moje urodzinki :D ). W domu oczywiście ja nic innego tylko słuchawki i dawaj po blogach :D Weszłam dziś na stronkę na którą wchodzę już od jakiś trzech dni, ale dopiero dzisiaj moją uwagę przykuła GALERIA RASMUSKÓW :D Ślepa jestem :P Ja weszłam to galerii Lintka to normalnie mnie zatkało… Jakie tam był cudne fotki O_O Myślałam, że zawału na miejscu dostanę. Wzroku nie szło oderwać :D He he. Niestety nie zdążyłam dokładnie się przyjrzeć ;( Musze jeszcze kiedyś tam wejść i popodziwiać :D He he. Moja mama była z tatą w Auchanie, więc byłam samiutka :) Kiedy mama wróciła to powiedziała, że spotkała Ryśka :D Dostał OPR!! YEAH!! YEAH YEAH!! HA HA. :D Ma wreszcie za swoje ten down ^.^ RaSmUsKi nikt nie może dotykać :D He he. Fajnie sie rozpisałam, ale pora kończyć ;

Czytaj więcej…

Inne

Bogata jestem

Listopad 20th, 2009
Komentarze są wyłączone

Hejuś :*
Jak tam święta? U mnie OK. Na zajączka nic nien dostałam -_- Nio dobra 30zł, od babci 100zł na urodzinki, które mam za trzy dni :D I od babci jeszcze takiego rozklekotanego discmena z czasów po drugiej wojnie światowej :D He he. Nie dość, że coś tam ma zespute z wejściem do sł€chawek to jeszcze to co się otwiera zamiast iść w góre to tylko pstryka ;P Matko… Wczoraj zasiedziałam do 12 w nocy :D He he. Na Forum naszym kochanym :P Muszę wstąpić dziś, bo ktoś ma urodzinki z forumowiczów :D Dzisiaj mam gości znowu ;P Mój brat zaraz tu się wepcha i ja zostanę bez muzyki -_- Heh… Jeszcze wczoraj właśnie w nocy Media Player się zespuł i normalnie się nawet nie skapłam, że około 50 razy leci w kółko ta sama piosenka Dobre. Sąsiedzi muszą się przygotować na rozrubę w czwartek ^.^ Mam urodziny i mam prawo choć raz się wyżyć po poście. He he. Na FULL puszczę… “Libe Burn!” :D Ostatnio puściłam to w grudniu i jeszcze głośniki na bas. Szyby dudniły w pokoju normalnie!! :D A ja cała HAPPY ^_^ Dziś nie wychodzę na dwór, bo widzę przez okno, że chłopcy czają się na dziewczyny z wiaderkami :D Dobra ja już lepiej kończę, bo zaraz rodzinka wbija :P MATKO! Ktoś mi prysnął na okno O_o Jak ja się przestraszyłam :D

*Pozdróffka*
- For TR- 4EVER (Ta ciota z antybloga niech lepiej popatrzy na swoje krewne, czyli cioty27 :D )
- For Fans ^.^
Jeszcze do Man- Sorrx, że ja tak od razu wyskakuje z tym klipem, ale jak tak zawsze :D Zamiast “byłby” to ja od razu walę prosto z mostu “będzie” :D

Czytaj więcej…

Inne

40 KOMENTARZY!

Listopad 19th, 2009
Komentarze są wyłączone

40 KOMENTARZY! WIEEELKI REKORD!

Jak widzicie w tytule, pobiliście rekord.

40 komentarzy- to naprawdę coś!

Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim komentującym!

Trzeba to uczcić notką:)

Na początku chciałabym Wam polecić dwa blogi- pierwszy-

- naprawdę warto! Jak wejdziecie, przekonacie się dlaczego!

Drugi-
jest o blog początkujący, ale już jak na swój “wiek” bardzo rozwinięty i ciekawy!

Oba znajdziecie w moich ulubionych. Turkawka- avatar bardzo chrakterystyczny, z napisem

“olewam szkołę”
Ilus-04- na końcu, z misiaczkiem:)

Trzeba w końcu zacząć coś opisywać.

Teraz coś mnie napadło, ciągle zmieniam szablony… Tak jak Polcia kiedyś. (www.polcia-ps.mylog.pl). Ale raczej się już ustatkowała!
Myslę, że i ja to zrobię;P!

W tym tygodniu, do środy była “gorączka klasyfikacyjna”, jak ja to nazywam. Nauczyciele pytali, jak niewiem! A to dlatego, że wczoraj rozdali kartki z oceniami na koniec do podpisania. Aż się sama zdziwiłam- 8 szóstek i 3 piątki. Jak to możliwe, pani dała mi celujący z w-f! I 5 z matematyki… Suuuper!

A dzisiaj w szkole luz- polski- mówiliśmy o ulubionym czasopiśmie, więc spoko.

religia- graliśmy w skojarzenia;)

Angielski- z praktykantką, więc sami wiecie jak to jest. Były 2, i to z chłopakami, za w-f.

Godzina wychowawcza- najpierw pani odpytywała Gerusia, a potem graliśmy w osła.

Technika- odwołana:P

Już się zaczyna luzik przed zakończeniem roku, a konferencja- 19 czerwca!

Ale mi to nie przeszkadza;P

Czytaj więcej…

Inne

14

Listopad 16th, 2009
Komentarze są wyłączone

Zapadła cisza.Bill z Tomem od czasu do czasu na siebie zerkali.Ja z Anką i Darią tesh…Gucio i Georg ??…cóż by innego..
-yyy…no to może teraz ty byś coś o sobie powiedziała??-zwrócił się do mnie Tom.
Zachciało mi się śmiać
-czemu akurat ja??
-ee…yy…bo…yy…WY chciałem powiedzieć!!-spalił buraka.
Błehehe-Bill wybuchnął śmiechem ,Goerg i Gustav tesh.
-No więc Mam na imie Gosia ,mam 15 lat ,jestem zodiakalnym Wodnikiem ,lubie a raczej kocham wasz zespol ,mam czarne włosy ,zielone oczy ,rozmiar buta 38…
-No dobra ,dobra….takie ciekawsze rzeczy!!-oburzył się Bill-nie nabijaj się z biednego Tomusia bo pójdźie do mamusi i naskarszy ,że przez was spalił buraka…<śmiech>…i się posiusia od tych wrażeń i w nocy podusia bedzie mokrusia calusia ,i on zawoła Billusia ,żeby mu wytarł…yyy…penisusia!..<śmiech>.
-odwal się!!!-wrzasnął Tom po czym kolejny buraczek wyskoczył mu na policzki.
-błeheeheh…hehee…hiihiihih-Bill
-Bo Ci walne!!
-No dawaj mały “penisusiu” co robi ciągle w majtki siusiu
Tom walnął mu z pięści w brzuch.Dość mocno.Billowi lekko poleciała z ust krew.
-KURWA!!-oddał mu kopniakiem w twarz…na szczęście nie urzył całej siły bo by było po nim.Krew znów trysnęła tym razem od Toma.Zaczeli się bić.Całkiem mocno.Georg i Gustav wkroczyli w pole bitwy…naszczęście w pore zrezygnowali bo było by z nimi źle.
-trzeba ich jakoś rozdzielić!!-wrzanęła anka
“kobiety chyba nie pobijął”-pomyślałam i spróbowałam włączyć się w walke aby ich rozdzielic.Oberwałam od Billa ,z pięści w twarz.
-Auułłł-jęknęłam.
Tom który akórat siedział na Billu zrobił się cały czerwony i wrzasnął:DZIEWCZYN SIE NIE BIJE DEBILU!!!!!!!!!!!!!!! Po czym roztrzaskał mu na głowie kubek który stał na stole .Bill starcił przytomność.Tom wstał i jeszcze próbował go kopać.Teraz kiedy był sam łatwej go było pochamować.Georg złapał go za ręce od tyłu (jak jakiegoś przestępce).Gustav pobiegł po Zakiego.Daria uklękła przy Billu rzeby sprawdzic co mu jest.Anka cicho pisnęła i uklękła obok niej a ja patrzyłam raz na Toma a raz na Billa.”Jezu!”-pomyślałam.
CND
Czytaj więcej…

Inne

13

Listopad 12th, 2009
Komentarze są wyłączone

Następnego dnia obudziłam się pierwsza.Z nudów udałam się do kuchni.Zastałam tam Mikela.Siedział przy stole z kubkiem kawy.Na jego twarzy widać było slady łez.”Biedactwo’-pomyślałam…chodź w gruncie rzeczy wydaje się ,że nienawidze mojego brata to mimo wszystko wcale tak nie jest.A teraz kiedy widze jak Cierpi strzasznie mi go szkoda.
Usiadłam na przeciwległym krześle.
-Ojciec dzisiaj po Ciebie przyjedzie-rzuciałam sucho.
-Wiem-odparł z trudem i bardzo cicho.
Niezbyt wiedziałam co mam powiedzieć więc ciągnęłam dalszą rozmowe na temat jego wyjazdu.
-spakowałes się??
-nie-powiedział znowu szeptem
-zrobic to za Ciebie??-zaoferowałam bo i tak nie miałam nic innego do roboty.
-jeśli ci sie chce
-to ide…gdzie masz walizke??
-pod łózkiem
-acha
Wyszłam.Szczerze mówiąc a właściwie pisząc nie miałam ochoty gadać z Mikelem.Nie miałam ochoty gadać z nikim.Wiedziałam , że przyjdą bliźniacy i pomimo ,ze powinnam sie na sama ta mysl ucieszyć nie skakałam z radości.Pozbierałam rzeczy brata w jedno miejsce i kiedy zaczęłam je układać usłyszałam pukanie do drzwi.
“Bill i Tom nadzchodzą”-pomyślałam.
Poszłam otworzyc.A jednak to nie byli oni.To mój ojciec.
-yyy….ty…tu…eee…cześć-wyjakałam…chociarz spodziewałam sie ,że przyjdzie nie wiedziałam ,że jush teraz.
-no witam..
-wejdź
-serio??!! myślałem ,że mam stać na korytarzu-zakpil.
-a skąd wiedziałeś ,że tu mieszkamy?
Ojciec popatrzał na mnie jak na debila.
-ja z twoja mamą dwa lata temu tu byliśmy i tylko z tego względu ,że hotel jest sprawdzony postanowilismy cie tu wyslac.
-aaa…no tak-przypomniałam sobie.
Stary się rozebrał.A właściwie zsunął adidasy bo rzadnej kurtki na sobie nie miał.
-Jest w kuchni-rzuciałam do niego a sama udałam sie dalej pakowac walizki.
Już po dwuch godzinach Mikel był spakowany.Daria i Ania obudziły się.Ojciec nie chciał dłużej czekać więc porzegnałyśmy sie z Mikelem i pojechali na lotnisko.
-Boże! ale mi go szkoda-rzuciła Daria.
-on się całkiem załamał!!-Ania.
-no ale w końcu byli ze soba przez 5 lat…to kupa czasu…i teraz tak nagle umarła….to dla niego Cios…zbyt duzo w życiu nie przeszedł więc strata Jane jest dla niego najgorsza-wyjaśniła Daria -Ani ,tak jakby tamta o tym nie wiedziala.
Siedziałyśmy w salonie pogrązone w ciszy. Oczywiście ciszę tą przerwało kolejne pukanie. Ania wstała i poszła otworzyć.
-Hey!!-usłyszałam głos Billa i toma naraz.
-Cześć-odparła Anka.
Chłopcy weszli do srodka.Tom zajął miejsce obok mnie ,Bill koło Toma a obok…no właśnie -Gustav i Georg!!
-Przyprowadzilismy kumpli-wyjaśnił Tom kiedy zoriewntował sie że patrzymy się na chłopców.
-to widze-powiedziałam.
-yyy….maja sobie iść??-zapytał Bill
-spojrzałam na niego jak na idiote i rzuciłam-chory jesteś??!!
-No to teraz mamy całe TH w komplecie!! -rzekła Anka (nieco bardziej uradowana niz przed chwilka).
-Georg jestem-rzucił Gorg
-Wiemy kto ty jesteś-zgrałyśmy się z laskami.Na co Bill i Tom zaczeli się śmiać.
-a wy z czego macie takom polewe??
-no bo one wszystko o nas wiedza!! nawet to gdzie kupujemy gacie i za ile!! nie musicie sie przedstawiac!!
-aaa…acha-wyjąkał nieco zdezorientowany Gutek.
CDN rozmowy w następnym odcinku. Czytaj więcej…

Inne

12

Listopad 10th, 2009
Komentarze są wyłączone

Siedzieliśmy dalej w salonie.Ja i laski płakałysmy a Bill i Tom z głupimi minami siedzieli patrząc sie na nas i co jakiś czas na siebie…mysleli co maja zrobić.
-Boshe!! Mikel to taki dupek a jednak strasznie mi go żal!!-rzuciła łkając anka.
-Mi tesh-szepneła Daria.
Ja nic nie powiedziałam,myslałam co mam teraz zrobić.Mimo ,że Mikel wydawałby sie moim największym wrogiem to dobrze go znałam…i jako ,że był moim bratem kochałam go.Wiedziałam ,że sobie nie poradzi…i mimo ,że z pozoru wydaje sie być ostrym i twardym punkim to tak naprawde jest bardzo uczuciowy.”musze mu jakos pomoc”-pomyślałam,,,ale niestety nie wiedziałam jak.Mi było przykro …wiedziałam ,ze jemu o wiele bardziej ,a jednak nie umiałam mu dac wsparcia.A tym ,że ja też sie rozklejam nie pomoge mu.
Z tych rozmyslen wyrwał mnie głos mojej komórki:
“Wstań ,podrap się po jajach czy cipie…zalezy co tam w galotach masz i kurwa odbierz ten telefon!!!!!!!!!!”(to mój dzwonek)….spojrzałam na wyswietlacz.To mój ojciec.
-Hallo
-Mikel jest z wami??-zapytal
-u siebie
-trzyma się?
-jak ma sie trzymac????????!!!!!!!!!-wrzasnelam-ja tu nie wyrabiam a co on musi czuc?????!!!! co ty być zrobił gdyby mama umrała!!!!!!?????
-nie krzycz na mnie!! pytam tylko czy nic mu nie jest!! w takiej chwili to Bog wie co mu moze strzelic do głowy!!
-przepraszam-szepnełam
-dobra.Jutro mam samolot,przyjade do was i go zabiore.
-dobrze…a co sie właściwie stało Jane??
-wpadła pod pedzącom ciężarówke,zgineła na miejscu.
-nie chce mi sie jush gadac
-no to cie nie bd meczyl.pa
-cześć
Odłożyłam słuchawke.Popatrzyłam na dziewczyny i chłopców ktorzy mieli pytajace miny.Rozmawiałam po polsku więc Bill i Tom nic nie zrozumieli.Opowiedziałam im całą rozmowe.
-a długo ze soba byli??-spytał Bkay
-jush kilka lat-wtrąciła Daria
-współczuje mu-dodal tom.
Znowu rozległ sie głos czyjegoś telefonu…tym razem po niemiecku.
-to mój-rzucil Byll-Hi Zaki (to ich menager)
-kurwa gdzie wy jesteście!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -krzyczal tak głosno ,że wszystko było słychac i Mecki musial odsunąc nieco fona od ucha-dzwonie jush pol godziny do Toma a on nie odbiera!!!!!!!!!!!!!!!!!! za chwile przyjda reporterzy z jakiejś gazety!!!!!!!!!!!macie wywiad a wy sie gdziesz szwędacie
-zaraz bedziemy-powiedzial bill i rozłączył sie-sami słyszeliście o co chodzi,nie musze tłymaczyć,tom chodz idziemy.
-dobra
Zanim udali sie do wyjścia(ja ,daria i ania ich odprowadzilismy) tom obrucił sie i powiedzial:
-przyjdziemy jutro!!-a potem zrobił obrut sie na pięcie i ruszył za Billem który był jusz w korytarzu.
Razem z dziewczynami nie miałyśmy na nic ochoty.Nie umyte poszłyśmy spac.
CDN

Inne

11

Listopad 7th, 2009
Komentarze są wyłączone

-Co mu jest?? wpadł jakby go goniło stado dzikich pawianów!!-rzuciła anka gapiąc sie w drzwi które zamknął za soba przed chwilka Mikel.
-Cos się stało-odparłam
-Ale co?? przecierz Mikel jest taki…jakby…no sama nie wiem…ale rzadko się wkurza…NAWET NA CIEBIE!!
-ide do niego…może wyjaśni-powiedziałam i ruszyłam w kierunku jego pokoju…nie wiedziałam czy oni zauważyli ,że Mikel płacze…w każdym bądź razie on na pewno by tego nie chciał …a w takiej sytuacji nie miałam ochoty robić mu na złość.
Popatrzałam na klamke…jeszcze raz zadałam sobie pytanie: “co sie mogło stać??…nacisnęłam ją…weszłam.
Zobaczyłam ,że mój brat leży na łóżku…po jego twarzy i skroniach zpływały wielkie łzy.
-Co sie stało??-zapytałam.
Cisza.Zastanowiłam się czy usłyszał.Postanowiłam powturzyc:
-Co się stało??!
Znowu Cisza.Podeszłam do łóżka i usiadłam obok niego.
-NO POWIEDZ!!
Nie odpowiedział.Zakrył twarz rękoma i Cicho szlochał.
“Boże”-pomyślałam-”co się takiego mogło stać??”
-Jane nie żyje-usłyszałam jego cichy głos.
Zkamieniałam.Jane to moja przyjaciółka ,ona nie mogła…Poczułam jak po policzku spływa mi łza.
-Jak to??-powiedziałam szeptem
On nic nie powiedzial.Postanowiłam zostawic go samego.
Weszłam do kuchni.
-Co sie stało??-zapytał Tom widząc ,że placze
-Jane nie zyje-szepnelam
-CO??-zapytały dziewczyny
-kto to jest-Bill
-Nie żyje!! to dziewczyna Mikela-powiedziałam nieco glosniej ,usiadłam i zaczełam szlochać.
Chłopcy popatrzeli na siebie…nie zabardzo wiedzieli co maja zrobić…A laski skamieniały tak jak ja wcześniej.
-To niemozliwe-wydusiał Anka
-a jednak-odparłam

Inne